|
tak powstaje decha - część
4
kołeczek dystansowy. ołówkiem
wyrysowuję kształt jaki muszę mu nadać, by opierał się na nim róg

obcinam

tarnikiem robię dołek

dopasowuję

szlifuję. szlifierka to wiertarka z
kółkiem do którego przypina się na rzep papier ścierny. wiertarka
zamocowana jest w imadle

efekt. jeszcze tylko szlifowanie
drobnym papierkiem

tak to ma wyglądać


suwmiarką mierzę średnicę wkręta
bez gwintu. 3,5 mm. taką średnicę będzie miał otwór w desce i w rogu.
otwór w kołku dystansowym będzie miał średnicę 6 mm, żeby wkręt
swobodnie przez niego przeszedł

uwaga wiercę

od spodu pogłębiam otwór w stożek
żeby schował się łeb wkręta

koniec wkręta maluję flamastrem, żeby
po przyłożeniu rogu zaznaczyć ślad wiercenia

dziura w rogu musi mieć odpowiedni
kierunek. dlatego pozycja wiercenia jest karkołomna

decha po oszlifowaniu jest malowana
bejcą na kolor ciemny dąb

pokryta woskiem

wypolerowana szczotką

efekt: u góry oryginał, u dołu
kopia

|